|
Naszym obowiązkiem jest się zrewanżować za jesienną porażkę. Chciałbym ich rozjechać, ale przy minimalnym zwycięstwie też będę zadowolony. Jeśli nie będzie dało się wygrać trzeba zremisować. Byleby głupio nie przegrać jak rok temu z nimi. Błąd Sadloka i Hołota strzela na 1-0, ale tamten skład i ustawienie Tadzia to była parodia dopiero. Miśkiewicz, Burliga, Głowacki, Guzmics, Sadlok, Uyga, Pietrzak, Bałaszow, Guerrier, Boguski, Ondrasek, środek pola miał nam wtedy wygrać mecz hahaha.
Teraz to będzie wyglądać tak: Załuska, Cywka, Głowacki, Gonzalez, Sadlok, Mączyński, LLonch, Małecki, Brlek, Videmont, Brożek. Tak ja bym to widział. Na zmiany Ondrasek, Stilic, Boguski, Valencia, Cristian, Bartkowski, Miśkiewicz
|