|
Oferta reklamowa jest teraz krojona na miarę wsparcia, jakie oferuje sponsor. Mówiła to Sarapata przy okazji którejś konferencji. Stąd duża liczba sponsorów/partnerów, którzy dysponują różnymi budżetami na szeroko rozumiany marketing.
Za czasów TF było pewnie tak: nie dajesz kwoty X za miejsce na koszulce/bandzie/ściance to wyp****aj na drzewo - bo kto bogatemu zabroni. Nie było miejsca na negocjacje kwot. Słowo klucz "elastyczność".
|