regan napisał(a):

|
Wedlug mnie idziemy w ilosc nie jakosc, powielamy bledy holenderskie, teoria dziejowa rowniez aktywna, bo znowu robimy sklad na hurra, zrywami bez rozsadku w tym wszystkim... no i oczywiscie musimy sie ubogacac kulturowo na potege jakby na lawke nie mozna naszych chlopakow posadzic. Dziwnie to wyglada i za bardzo kosmopolitycznie. Pytanie po co?
|
Jakich naszych? Czy kadra za czasów holenderskich była bogata w 18,19,20,23,24 latków czy może jednak emerytów? Proponuje przypomnieć sobie słowa Junco i Pani Prezes. Wisła ma być FABRYKĄ. Chcesz wychowywać 28 latków dających jakąś tam jakość na wejściu? Nie stać nas na 20 latków, którzy zjedzą ligę, bo nikogo z naszej ligi nie stać, aby takich z Porto podkupować. 2 kolumbijczyków przychodzi na wypożyczenie z niewątpliwą korzyścią dla obu klubów: jeśli okażą się materiałem na piłkarza-ok bierzemy, przecież są już mniej więcej zaaklimatyzowani, jeśli nie-przyjechali do Europy, przez pół roku liznęli trochę taktyki, innych treningów, zysk dla ich kolumbijskiego klubu. Win-win, nie potrafię na to inaczej patrzeć.