Karherop napisał(a):

Zakładając, że plotki o dwóch Kolumbijczykach się potwierdzą, moje pytanie brzmi: po co nam oni?
Obecnie pierwszymi zmiennikami w ofensywie są: Brożek, Stillić, Llonch, Videmont, Brlek, Bartosz, Słomka, Spisić.
Kiedy mają wejść Valencia, a tym bardziej Echavarra? Przecież liga kończy się początkiem czerwca. Zanim na dobre tutaj dolecą będą mieć mniej niż 3 miesiące na pokazanie czegokolwiek na treningach. Bo o grze w lidze raczej nie będzie mowy.
Może to wielkie talenty, może przylatują tu za worek gruszek, ale po pierwsze nikt na nich się za bardzo wcześniej nie poznał, a po drugie same przeloty na trasie Kolumia - Polska będą wynosić ładne pare tysięcy, więc ta transakcja nie będzie należała do najtańszych.
|
Na tym polega ryzyko transferowe - trzeba zaliczyc iles tam wtop, zeby trafic perelke. Nawet klubom z gigantycznymi budzetami i siecia skautingowa budowana od -dziesieciu lat regularnie zdarzaja sie wpadki transferowe- one sa wkalkulowane w "koszty".
Ja jednak zakladam, ze rzeczywiscie koszt tych transferow nie jest wyoski i po prostu liczymy na "zloty strzal".