s1mone napisał(a):

Przecież gołym okiem było widać, że gość jest do gry z kontry i wrzut, a nie do klepki i gry kombinacyjnej. Tyle co zagrał w Wiśle wystarczyło, żeby ocenić, że do naszej ówczesnej gry nie pasował i tyle.
Nie wiem czego nie rozumiesz w powyższym twierdzeniu.
Idealny napastnik dla słabszych drużyn, które się dużo bronią / kontrują / dzidują na pałę.
U nas raczej by takich statystyk nie zrobił, a i nasza gra z przodu byłaby gorsza.
Coś jakbyś próbował wbić gwóźdź za pomocą noża kuchennego. Do zrobienia, ale po co się meczyć? Lepiej pójść po młotek, a noża użyć zgodnie z przeznaczeniem.
|
Co jeśli nie ma się młotka?