Ogryzek napisał(a):

|
A czy ten Marokańczyk to nie zasługa Tarasiewicza który miał kontakty we Francji (sam tam grał sporo czasu)? Niemniej piłkarz potrzebował trochę czasu żeby zacząć dobrze grać. Zwłaszcza że wcześniej był ustawiany na skrzydle i dopiero potem powędrował do środka.
|
To tylko potwierdza, że nic nie zastąpi dobrych kontaktów w piłce jesli nie masz kasy na rozbudowany skauting.
Co na przykładzie obecnego okienka na szczęście mamy dzięki Junco.