nesta napisał(a):

Ten Marokańczyk z Korony przyszedł do nich z Bastii B, która grała w CFA2 czyli 5-tej lidze francuskiej (!). I co najlepsze wcale tam nie miał dobrych liczb - chyba 3 bramki przez kilka lat.
A był u nich najlepszy w meczu z nami, fajnie grał piłką, dynamicznie rozgrywał.
|
A czy ten Marokańczyk to nie zasługa Tarasiewicza który miał kontakty we Francji (sam tam grał sporo czasu)? Niemniej piłkarz potrzebował trochę czasu żeby zacząć dobrze grać. Zwłaszcza że wcześniej był ustawiany na skrzydle i dopiero potem powędrował do środka.