s1mone napisał(a):

Tylko, że Ruch grał idealną piłkę pod niego, z resztą we Francji też gra w słabszej drużynie, która się broni i kontruje ew. pi.zda na pałę i niech strąca głową. On się do takiej gry nadaje jak nic, a do gry piłką niestety już nie za bardzo.
Pomijając jakie miejsce zajęliśmy wtedy w tabeli to my zawsze próbowaliśmy grać piłką, Stępiński pod naszą grę średnio się nadawał. Za Kiko pewnie miałby dużo większe szanse, bo już pierwszy mecz pokazał, że będziemy grać prostszą piłkę (chyba, że po prostu byliśmy tak słabi, że nas Korona do takiej gry sama zmusiła).
|
Ile on tak na prawdę dostał szans jako napastnik, że twierdzisz czy się nadawał czy nie?