|
Takie porównywanie jest zupełnie bez sensu. Paweł nastrzelałby zdecydowanie więcej, gdyby wyjechał po sezonie, w którym zdobył pierwszą koronę króla strzelców - nie jego wina, że nie grał w biednym Ruchu, z którego to klubu odszedłby przy pierwszej okazji...
|