Oczywiscie, ze lepszych trenerow maja Czesi, ba nawet pewne ze Slowacy, Wegrzy czy nawet Rumuni z powodzeniem pracujac u nas dali by sie pokazac z dobrej strony.
Oni pracuja w innych ligach, przemieszczaja sie, poznaja inne kultury gry. Przeciez to tylko same plusy i wiadomo ze procentuje, pomaga dostosowac sie trenerowi w klubie. Jeden uczy sie od drugiego .
Z tym, ze wiekszosci naszych klubów na uslugi srednio ogarnietego ale z wizja trenera nie stac. I tutaj jest ułomność.
Ale kolega s1mone nam napisze, ze nasi trenerzy nie musza wyjezdzac ...na Litwe, gdyz kasa u nas lepsza.
Zgadzam sie. Na Litwe to sie jedzie na wycieczke lub na polskie groby a nie uprawiać pilke.
A gdzie by ich chcieli? Chyba pozostaja Wyspy Owcze, Zielonego przylądka lub ...no nic, tylko tam by moze chcieli zobaczyc jak wyglada licencja PRO.
morganfield napisał(a):

Wystarczająco dużo zagranicznych trenerów do nas trafiło aby można napisać oni tak samo są chvjowi.
Ktoś potrafi wymienić tych co cokolwiek pozostawili po sobie? Mi przychodzi do głowy tylko jedno nazwisko.
Zabawne jest Dariook, że większość tego co wypisujesz pokrywa się z tym co od lat mówi trener po którym jedziesz.
|
Przeciez ja nie jade po Lenczyku, moze bardziej groteskuje.
Prosze Cie. Po pierwsze to zacznijmy zatrudniac trenerow a nie wyrabiajmy sobie zdania po Staszku Levym czy innym kasztanie . Tam Omyłkowo zatrudniono herszta Ołomuńskiej ośmiornicy, ja sie nie dalem nabrac. To tak jak bys twierdzil , ze niemiecka motoryzacja jest hujowa...jezdzac tylko i wyłącznie 20 letnimy zajechanymi astrami.
Problemem jest to, ze nasze kluby na dobrych trenerow z zagranicy jeszcze nie stac a jest ich od zajebania . Natomiast lepszych polskich trenerów nie znajdziesz.
Sa biedniejsze inne opcje jak Kociany, Okuki, sedliczki czy inne perdliczki. Zamieniac siekerek na kijek? Bez sensu. Nie o o to w tym problemie chodzi.
Ale ostatnie nazwiska takie jak Berg, Czerczasov, Latal czy Bjelica pokazuja, ze wcale nie jestesmy skazani na PMS.
Nawet ten Albaniec z Legii...za.......ili mu druzyne przygotowaniami a i tak udalo mu sie awansowac, po 20l do LM. Kosztem ligi coz, skąd mogl wiedziec, ze "ładawanie akumulatorów" to nie był taki sprośny zart asystenta .
s1mone@
Przyznaje racje...litery mi sie mylily. Teraz widze ze wczoraj zbyt pijany bylem, by zwaracc uwage na piekna polszczyzne . Poszedl szybki edit.
Zes sie juz nie mial do czego przyjebac, kontekst zrozumiales. W sumie, niczego innego sie nie moglem spodziewac
