|
Stępiński na tą porę co grał w Wiśle był słabszy od Brożka (akurat Paweł w tamtym sezonie był w dobrej formie).
Tylko tyle, aż tyle. Nie chcieliśmy go wykupić, to też nie było sensu go na siłę wciskać do pierwszego składu wtedy. On potrzebował, żeby mu dać szansę, w Ruchu miał idealne do tego warunki.
Szybko poszedł za granicę ze względu na wiek, ale raczej wątpię, żeby stał się nagle jakimś super kozakiem. Na polską ligę był dobry - szczególnie na kontry i dzidy w pole karne, bo zarówno szybkość i dynamika jest, gra głową jest, na klatę przyjąć też fajnie potrafi. Niestety technika użytkowa dość surowa. Koordynacja ruchowa też pozostawia wiele do życzenia. I to go ogranicza i to znacznie.
Mimo wszystko uważam, że np. w tym sezonie przy tak biednej formie naszych napastników mógłby się bardzo przydać.
A dodam, że nie do końca lubię takich klockowatych napastników jak on i wcale tu po nim nie płakałem.
Np. dużo bardziej liczę na Drzazgę (może się przeliczę) - on też tak naprawdę nie dostał prawdziwej szansy - bo u nas jest za duża presja na wynik na wczoraj, żeby takie dawać. Podejrzewam, że na wypożyczeniu może nieźle się rozstrzelać, jeśli zapewnią mu pierwszy plac i trzymam kciuki za jego powrót.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 14.02.2017 o godz. 14:30.
|