Wyświetl pojedynczy post
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#36186
Stary 13.02.2017, 17:06
azor napisał(a):Wyświetl post
To może nie ma co rzucać heroicznych haseł o wysysaniu kasy z naszej gospodarki, tylko przyjąć, że takie są prawa rynku?
A może wreszcie czas przyjąć do wiadomości, że takie są realia, niezależnie od tego czy nazwiesz to zjawisko: okradaniem, wysysaniem pieniędzy, transferowaniem, robieniem interesów, prawem rynku, uszczęśliwianiem naszego kraju itp. Jedyne "prawa rynku" o jakich można w tej sytuacji mówić, to takie że każdy pilnuje swojego interesu. Brytyjczycy swojego, Amerykanie swojego, my też możemy zacząć pilnować swojego i wcale nie ma to nic wspólnego z "heroicznymi hasłami". Szczególnie że na dzień dobry po 89 roku byliśmy (i nadal jesteśmy) w dużo gorszej sytuacji, bo gdy kraje zachodnie miały gospodarkę wolnorynkową w której miał szansę rozwinąć się ich potencjał gospodarczy, technologiczny oraz powstać duże firmy z dużym kapitałem, Polska miała ustrój polityczno-gospodarczy przyniesiony na bagnetach ze wschodu. Ustrój który nie poradził sobie nawet z wyprodukowaniem sznurka do snopowiązałki.

Lukasz napisał(a):Wyświetl post
Oczywiscie ze nie jestem - nie jest to ten poziom o który pytasz.
Oczywiście że nie jesteś, a odpowiedź jest zupełnie inna: bo nie ma polskiej sieci handlowej działającej w Anglii czy Niemczech w takiej samej skali, jak działa Tesco czy Lidl w Polsce. I dlatego twoje pisanie, że mamy tu do czynienia z jakąś równowagą typu "wszyscy mają problem" jest totalną bzdurą:

"Logika mówi że mechanizm będzie ten sam co w PL - własciciel 'sklepu' w którym wydadzą pieniadze 'wlasciciele' i tak przetransferuje 'zysk' do swojej 'centrali', czyli wszyscy maja ten sam problem."

Jeżeli jednak upierasz się że "mechanizm będzie ten sam co w PL", to napisz mi łaskawie która to firma mająca swoją centralę w Polsce posiada kilkanaście procent w sprzedaży detalicznej w Anglii, Francji czy Niemczech i transferuje zysk do centrali dajmy na to w Warszawie.... Przecież jak wszyscy mają ten problem, to wszyscy....


Lukasz napisał(a):Wyświetl post
Ale gdybym mógł, gdyby istniała taka osoba, moge Cię zapytać co z tym 'zyskiem' by mogła zrobilc by został w PL? Poza wykupieniem biletów NBP/obligacji państwowych?
Mieszkać i wydawać sporą część pieniędzy tutaj, inwestować w swoją w centralę i działy rozwoju swojej firmy, zatrudniać ludzi, wchodzić na kolejne rynki i transferować dalsze swoje zyski do Polski......... Tak zapytam - całkiem nie złośliwie - miałeś kiedyś w czasie swojej przygody z edukacją taki przedmiot jak ekonomia, albo chociaż logika?
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"