azor napisał(a):

|
To może nie ma co rzucać heroicznych haseł o wysysaniu kasy z naszej gospodarki, tylko przyjąć, że takie są prawa rynku?
|
A może wreszcie czas przyjąć do wiadomości, że takie są realia, niezależnie od tego czy nazwiesz to zjawisko: okradaniem, wysysaniem pieniędzy, transferowaniem, robieniem interesów, prawem rynku, uszczęśliwianiem naszego kraju itp. Jedyne "prawa rynku" o jakich można w tej sytuacji mówić, to takie że każdy pilnuje swojego interesu. Brytyjczycy swojego, Amerykanie swojego, my też możemy zacząć pilnować swojego i wcale nie ma to nic wspólnego z "heroicznymi hasłami". Szczególnie że na dzień dobry po 89 roku byliśmy (i nadal jesteśmy) w dużo gorszej sytuacji, bo gdy kraje zachodnie miały gospodarkę wolnorynkową w której miał szansę rozwinąć się ich potencjał gospodarczy, technologiczny oraz powstać duże firmy z dużym kapitałem, Polska miała ustrój polityczno-gospodarczy przyniesiony na bagnetach ze wschodu. Ustrój który nie poradził sobie nawet z wyprodukowaniem sznurka do snopowiązałki.
Lukasz napisał(a):

|
Oczywiscie ze nie jestem - nie jest to ten poziom o który pytasz.
|
Oczywiście że nie jesteś, a odpowiedź jest zupełnie inna: bo nie ma polskiej sieci handlowej działającej w Anglii czy Niemczech w takiej samej skali, jak działa Tesco czy Lidl w Polsce. I dlatego twoje pisanie, że mamy tu do czynienia z jakąś równowagą typu "wszyscy mają problem" jest totalną bzdurą:
"Logika mówi że mechanizm będzie ten sam co w PL - własciciel 'sklepu' w którym wydadzą pieniadze 'wlasciciele' i
tak przetransferuje 'zysk' do swojej 'centrali', czyli wszyscy maja ten sam problem."
Jeżeli jednak upierasz się że "mechanizm będzie ten sam co w PL", to napisz mi łaskawie która to firma mająca swoją centralę w Polsce posiada kilkanaście procent w sprzedaży detalicznej w Anglii, Francji czy Niemczech i transferuje zysk do centrali dajmy na to w Warszawie.... Przecież jak wszyscy mają ten problem, to wszyscy....
Lukasz napisał(a):

|
Ale gdybym mógł, gdyby istniała taka osoba, moge Cię zapytać co z tym 'zyskiem' by mogła zrobilc by został w PL? Poza wykupieniem biletów NBP/obligacji państwowych?
|
Mieszkać i wydawać sporą część pieniędzy tutaj, inwestować w swoją w centralę i działy rozwoju swojej firmy, zatrudniać ludzi, wchodzić na kolejne rynki i transferować dalsze swoje zyski do Polski......... Tak zapytam - całkiem nie złośliwie - miałeś kiedyś w czasie swojej przygody z edukacją taki przedmiot jak ekonomia, albo chociaż logika?