|
Dariook, napisałeś niegłupi ten pierwszy post, ale to, że dostałeś kilka braw nie uprawnia Cię do ubliżania tym, którzy się z Tobą nie zgadzają. Przystopuj trochę.
Co do praktyk NC+, to chyba nikt nie jest zdziwiony. To jest jedno wielkie towarzystwo wzajemnej adoracji ze Słoicznego Miasta Warszawa. Wystarczy zobaczyć, co się na Twitterze dzieje, jak się elegancko klepią po zadkach.
W meczu z Koroną nie widziałam aż takich niesprawiedliwości, o jakich niektórzy tu mówili, ale faktem jest, że w spornych sytuacjach na boisku Mielcarski ZAWSZE rozstrzygał na niekorzyść Wisły, po obejrzeniu jednej powtórki. W pewnym momencie tak się nakręcił, że aż Wolski zamilkł zażenowany.
I to wychodzi w tych programach typu L+E, które zawsze lubiłam oglądać, ale już powoli się odechciewa. Jeszcze dobrego słowa o Wiśle nie powiedzieli.
Ale wiecie co? Mają rację - zatrudnienie Kiko Ramireza JEST policzkiem dla polskich trenerów. Policzkiem, bo ktoś ośmielił się zatrudnić kogoś spoza karuzeli trenerskiej. Nie wiemy jeszcze, czy Kiko będzie dobrym trenerem, ale cieszę się niesamowicie, że wzięli kogoś spoza tej bandy. Przecież to jest idiotycne - zatrudnianie w kółko tych samych trenerów, którzy i tak za chwilę wylecą i pójdą do innego klubu. Przecież tu nie ma krzty logiki. Dlatego nawet pomysł, że nikomu nie znany trener z III ligi hiszpańskiej może być lepszym kandydatem niż kolejny Smuda czy Podoliński, jest policzkiem. I bardzo dobrze - oby swoimi sukcesami wytrzaskał ich po pysku jeszcze raz.
Nie rozumiem w ogóle logiki panów z NC+. Ta debata ma oddźwięk "jak Wisła miała czelność zatrudnić kogoś takiego". A, za przeproszeniem, .... ich to obchodzi. Zatrudniamy kogoś, kto wpasowuje się w nową wizję klubu. Nic im do tego. Oczywiście, że pewnie są gdzieś w niższych polskich ligach nieoszlifowane diamenty trenerskie, ale my ich nie odkryliśmy i zatrudniliśmy kogoś z myślą o DOBRU WISŁY, a nie dobru PMS i jej wyznawców. Jakim prawem ktoś nam się wpierdala i ocenia zatrudnienie jakiegoś trenera przez pryzmat inny niż jego warsztat i umiejętności. Nie jestem jakąś ultrafanką Kiko, bo nie znam gościa i jego zatrudnienie na pewno było dość zaskakujące. Ale póki co robi dobre wrażenie, ocenimy go po kilku meczach. Oby cały ten warszawski ....idołek dupka zapiekła, jak Kiko okaże się strzałem w 10.
|