|
Nie domyślasz się co jest złego w opanowywaniu przez obcy kapitał i i korporacje jakiegoś Państwa?
Nie rozumiesz, że to jest zniewolenie i wyzysk Polski? Bo skoro jesteśmy Polakami, mamy swoją historię i kulturę a pracujemy dla obcych firm i wypompowujemy własne pieniądze za granicę. W ten sposób nie budujemy potęgi własnego kraju tylko efekty własnej pracy i wysiłku (pieniądze) oddajemy obcym. Do tego idziesz wpłacić kasę do banku, a to niemiecki bank, otwierasz gazetę a tu niemiecki właściciel, który wiadomo, że będzie puszczał w gazecie swoją propagandę a nie pro polską.
To po co my jesteśmy Polakami i żyjemy w Polsce skoro połowa mediów, banków, firm nie jest nasza i się żywimy na tej ziemi niemiecką propagandą i oddajemy im swoją kasę? Może niech już oficjalnie nas podzielą tak jak podczas zaborów i będzie wszystko jasne.
Już wiesz co jest złego w obcym kapitale?
Prosty przykład. Masz firmę i zyski z niej musisz oddawać mi albo np Francuzom. Podoba Ci się to? Ja jak mi oddasz swoją kasę to nic z tego Ci nie dam tylko, Francja też. To jest ok? Nie lepiej jakby kasa, która i tak musi gdzieś znaleźć ujście, albo kasa z podatku dochodowego szła do polskiego skarbu państwa i do kieszeni Polaków? To właśnie naturalnie wzbogaca Polskę a nie kredyty na 500+, które mają niby ożywić gospodarkę.
Normalne jest, że masz rodzinę i pracujesz, żyjesz, zarabiasz, wydajesz kasę na potrzeby swoje i swojej rodziny, nikt frajer nie jest i nie zanosi kasy sąsiadowi i nikt frajer nie jest i nie chce płacić co raz większych podatków aby ktoś za jego kasę żarł albo woził z BORowcami dupę do domu. I Polska to jest taka Twoja druga rodzina i albo będziemy pracować, zarabiać i wydawać kasę w Polsce, między sobą i dzięki temu pomagać sobie albo będziemy pracować dla obcych firm i oddawać im część pieniędzy.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 12.02.2017 o godz. 13:19.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|