Słabo wyglądała gra w II linii. Nie chcę za bardzo dopiekać Boguskiemu, bo on często ma za swoje, ale na takiego twardego i zdeterminowanego rywala wystawiać "Bogusia", to tak jakby z góry wychodzić w dziesiątkę.
Muszę przyznać, że jestem zaskoczony dobrą grą Korony jeśli chodzi o organizację. Spodziewałem się natomiast nieustępliwej i ostrej gry z ich strony.
Dziś oglądałem jeszcze raz mecz-tym razem nagrany i muszę stwierdzić, że dawno takiej k... komentatorskiej jak ten osobnik

towarzyszący Mielcarskiemu nie słyszałem. To coś podobnego jak pewien sympatyk pyr komentujący na Eurosporcie.