|
Niektórzy to chyba powinni kibicować Barcelonie czy 4rsenalowi. Nie wiem skąd się wzięło utożsamianie dobrej gry z wymienieniem miliona podań i utrzymywaniem się przy piłce? A ja np. uważam, że oprócz wyniku również gra Wisły była lepsza od Korony. Mieli moze 1-2 groźne sytuacje, a tak to wszystko im kasowalismy. Przecież właśnie o to chodziło aby poprawić grę w obronie i organizacje gry czyli nie lecieć za każdym razem huzia na józia na przeciwnika. Skąd wiadomo czy za poprzednich trenerów taki mecz nie skończyłby sie np 2-2, bo Wisła w imię tego idiotycznego banału, ze Wisła musi grać zawsze ofensywnie, szła by do przodu, nadziewając sie na kontry. Tak cofnęli sie i na to nie pozwolili jednocześnie, tworząc sporo sytuacji podbramkowych.
Wisła za Ramireza będzie właśnie mądrze grającą, ułożona taktycznie drużyna. Tu nie jest priorytetem jakies bicie rekordów w wymianie podań.
Co do kilku zawodników:
Gonzalez - profesor. To będzie jeden z trzech najlepszych środkowych obrońców w lidze. Extra w powietrzu, opanowanie, długie podania.
Cywka - solidnie, moze dłużej tam zostać.
Popovic - mam problem z ocena. Praktycznie nie miał strat, dobry technicznie, utrzymuje piłkę, ale niewiele z tego korzyści dla drużyny. Nie ma ciągu na bramkę, nie wyróżnia sie szybkością gry czy odbiorem. Jest taki bezbarwny, ale jednocześnie niczego tez nie zawalił.
Llonch - ma na pewno potencjał, ale o ile po Zagłębiu wydawało sie, ze z marszu weźmie skład to na tle mocniejszego rywala widać, że będzie musiał jeszcze popracować aby być w pełni wzmocnieniem.
Generalnie uważam, że z bramkostrzelnym napastnikiem ta drużyna byłaby kilka miejsc wyżej.
|