Dokladnie,..tak brakowało tej...... normalnosci.
Nikt nie kopie dołków,nikt nie mąci wody, towarzysz Kapka nie knuje,Rogala nie spiskuje a Cupiał nie straszy ,gaśi swiatła i zakręca kurka.Jesteśmy od nich wolni i niezależni.
W dupie to mam ze na razie walczymy co najwyzej o grupe mistrzowską ,ale czuje tą Wiślackość w Wisle,moze to dziwnie brzmi ,ale tak wlasnie jest.
Piekne uczucie
