|
Jak dobrze wiesz, wyniki referendum, nawet ważnego, nie są obligatoryjne, czyli władza nie musi słuchać woli narodu.
Zarówno wtedy, jak i dziś, UE rządzili i rządzą lewacy nazywający siebie dumnie liberalistami.
Parawan tak, chroniący przed prawicowcami (choćby światopoglądowymi jak pis), gdyż konserwują oni pod parasolem "demokracji" obecny jej stan w Polsce, co jest na rękę betonowi pzprowskiemu vide po, nowoczerska.
Gdyby to betonowi pzprowskiemu nie było na rękę, myślisz, że Miller, Cimoszewicz, Huebner podpisywaliby traktat akcesyjny, ogólnie czynili jakiekolwiek kroki do UE?
Po prostu leżało to i leży nadal w ich interesie. Oddanie suwerenności Paryżowi, Berlinowi, Brukseli. Przypieczętował to traktat lizboński, gdzie UE zyskała osobowość/podmiotowość prawną.
|