byłem w Paryżu i Berlinie, znałem 2-3 Niemców i nie rozmawiali ze mną inaczej niż po niemiecku

we Francji w sklepie ciężko było się dogadać po angielsku, to samo na dworcu. także ja mam takie doświadczenie że oni angielski mają w dupie i Polacy mówią lepiej po angielsku.