Wyświetl pojedynczy post
azor
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#36075
Stary 04.02.2017, 22:38
Mistrzu Jaroo1,

Uwierz mi na słowo, że jestem wielkim fanem teorii spiskowych. Wręcz irytuje mnie nazywanie ich "spiskowymi", wolałabym określenie alternatywnego poglądu. Uważam, że spojrzenie na pewne wydarzenia z wręcz zupełnie abstrakcyjnej strony ma sens, budzi pytania, tworzy margines dla oficjalnych założeń, w związku z czym możliwa jest wersja odkrycwajaca zupełnie nowe nowe światło na dany temat.

Np. wspomniane niedawno przez Jarka porównanie Smoleńska do WTC. Jeżeli zaglądnąć w alternatywne teorie o tym co się wydarzyło 9.11 to ma naprawdę ręce i nogi i jest tam wiele racjonalnych i rzeczywistych punktów zaczepienia. I po zapoznaniu się z tym z całą świadomością mogę powiedzieć, że bajka o złym Bin Ladenie, to...no bajka

Natomiast w kwestii Smolenska...nie ma żadnego punktu zaczepienia, te wszystkie teorie Antoniego są póki co niestety p dupy rozbić. Moim zdaniem ktoś popełnił straszliwy w skutkach błąd - skoro ruskie tak strasznie wzbraniaja się przed wspolpraca, to można domyślać się że błąd był pod ich stronie, w kwestii przygotowania lotniska, błędnych informacji, bądź najzwyczajniejszego olewactwa pod batutą "jakoś to będzie". I tyle.

Rozgrywanie polityczne tej olbrzymiej tragedii pod hasłem zamachu jest obrzydliwe.