Wyświetl pojedynczy post
Konrad.
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#76822
Stary 04.02.2017, 15:56
emjot napisał(a):Wyświetl post
nic
normalna wypowiedź pracownika najemnego (jakich wielu na tym forum)
tylko w kontekście do wielkich słów o Prawdziwym Wśslaku itp. itd.. zaczynają żyć swoim życiem
niekoniecznie takim, o którym myślą autorzy słów o Prawdziwym Wiślaku

ot taka ironia losu
Czyli rozumiem, że każdy piłkarz który "nie wyklucza odejścia na zachód, bądź do innego klubu" jest zwykłym najemnikiem?

Czyli taki Małecki, który nie tylko nie wykluczył ale i odszedł do wrogiego klubu również jest najemnikiem? Głowacki, Żurawski, Baszczyński - również pieprzeni najemnicy. Kazimierz Moskal - również najemnik? Grał zagranicą, teraz trenuje Pogoń - w meczu Wisła - Pogoń trzymał kciuki za tych drugich.

Mieliśmy w klubie jakiegoś nie najemnika w takim wypadku w ostatnich 20 latach?

---

Facet gra w klubie 10 lat: nigdy nie skarżył się na nic (przynajmniej ja nie kojarze). Nie wymuszał transferu (na pewno jakieś turki czy inne chińczyki by się znalazły), nie biegał do prasy jak były opóźnienia z pensją, nie wpierdalał się w sprawy kibicowskie, nie płakał że na forum i trybunach nie brakuje pajaców mu docinających. Nigdy nie narzekał, gdy trzeba było odwiedzić szkołę czy dom dziecka. W każdym meczu walczy, praktycznie przez 10 lat mimo przerobienia kilkunastu trenerów na ogół był graczem pierwszego składu.

Teraz "nie wykluczył odejścia", bo zapewne Wisła wiele kasy mu dać nie może, a on chce dorobić przed emeryturą gdzieś na cyprze czy turcji i już słyszy "najemnik".

Zawsze mówiłem, że gdyby sobie walnął trzy dziary Wiślackie, ogolił łeb na zero, gdy straci piłkę zamiast biegać za nią, głośno krzyknął "....a, .... mnie faulował!", to byłby uwielbianym "wiślakiem", któremu się wszystko wybacza. Cóż mamy inną legendę w klubie...
Ostatnio edytowane przez Konrad. : 04.02.2017 o godz. 15:59.
Ddf
Odpowiedz cytując