Ja jestem bardzo zadowolona i pozytywnie zaskoczona trwającym okienkiem transferowym, ale uważam, że regan ma odrobinę racji. Może porównywanie do holenderskiego zaciągu jest przesadzone, ale trzeba uważać. Nawet zakładając, że większość sprowadzonych zawodników się sprawdzi, to trzeba brać pod uwagę atmosferę w zespole. Taka nagła rewolucja kadrowa może zachwiać szatnią i źle wpłynąć na zgranie (nie taktyczne, a ogólnie - interpersonalne). Nie mówię, że tak będzie tym razem, ale uważam, że trzeba mieć umiar. Niech przyjdzie ten Voldemorte (czy jak mu tam

) i wystarczy na razie.