Nie chce sie wymadrzac, ale zycie zawodowe nauczylo mnie, ze czasem tworzy sie pozory pewnych zachowan liczac ze w ten sposob uzyska sie zamierzony efekt. Gdy dochodzi sie do granicy a "przeciwnik" nie peka to temat wraca.
Nie mowie ze tutaj tak bedzie, ale skoro Spicic jeszcze nie jest podpisany to raczej nie dlatego, ze go jeszcze musza poobserwowac tylko dlatego, ze tocza sie rozmowy w sprawie Arsenica, ktory jest pierwszym wyborem.
Byc moze jest tez kwestia priorytetow. Tzn czy srodki, ktory poszlyby na Arsenica przeznaczyc na kogos innego i wziac Spicica na chwile czy jednak z nich zrezygnowac i Arsenic...
Ale widac, ze ktos tam dobrze kombinuje albo duzo gral w FMa
