wolfy napisał(a):

Nie, ja akurat byłem jednym którzy zaczęli dostawać odruchów wymiotnych po nieustannych wylewach frustracji skierowanych ku Boguskiemu, bo jeden z drugim frajer nie potrafi sobie inaczej poradzić z porażką. Tak się szczęśliwie złożyło, że niedługo później Rafał zaczął strzelać.
Nie chodzi o to żeby go idealizować, ale wielu z was przekracza ramy uczciwej krytyki. Zwłaszcza że nie mówimy tu o zawodniku anonimowym.
To, że wam się marzy typowy ligowy pomocnik zapierdalający do linii i wrzucający w pole karne (inna sprawa że u nas nie ma kto z takich piłek gola strzelić, chyba że po wolnym) nie znaczy że Boguski gra źle. Zwłaszcza że liczby go bronią.
|
Wolfy jest klasycznym przykładem HIPOKRYTY chyba, że zmienił poglądy po jakimś praniu mózgu typu spotkania z kołczerami czy "wyzwanie 90 dni - miej wspaniały dzień".
Pierwszy krytykował wszystkich jak leci... Bunoza to był jego obiekt najwiekszych drwiń, dostawało się każdemu... Marko J. czy Boguski nie raz byli zjechani od głów do stóp...
W każdym razie: prawda w tym co piszesz, ale nie odwracaj kota ogonem bo sam nie mogłeś ulżyć cierpieniu i desperacji kilka sezonów temu.
X-Ray napisał(a):

|
Nie no szanujmy się, Cywka to byłby w TOP5 najgorszych prawych obrońców w tej lidze. On nie radził sobie z juniorami Żyliny.
|
Przypomnijmy sobie również mecz w PP kiedy wycinał rywali i był tak objeżdzany ze szok, chyba z Chojniczanką...