|
Nie wiemy czy i ile kosztowało nas rozwiązanie kontaktu z Mójtą, ale zakładam, że raczej nie zapłaciliśmy mu kasy za całość umowy, co oznacza, że zachował się bardzo w porządku - pozostaje życzyć powodzenia w Gliwicach.
Na papierze świetne okienko, trudno nie patrzeć w przyszłość z lekkim optymizmem.
|