_ukoL napisał(a):

|
Szczerze to nawet w A-klasie spotkałem się z trenerami, którzy kazali zawężać pole gry i skrzydłowi musieli schodzić do środka. Nie sądzę, by w profesjonalnym futbolu uczono jeszcze tak archaicznego rozwiązania jakim jest sprint do linii końcowej i centra "na aferę".
|
Ameryki nie odkryję (albo "Eureki" - jak to mawiał mój nauczyciel WF), kiedy napisze, że własnie w tzw. "współczesnym" futbolu od sprintów i centrowania są często boczni obrońcy. Skrzydłowy przywiązany do linii to archaizm jak ja pierrdolę.