AYALA napisał(a):

|
Dlatego musi dojść do reindustrializacji polskiego przemysłu ,który był tak skutecznie wygaszany w Polsce po 1989 roku.Zagraniczne montownie działające na terenie naszego Kraju widać nie chcą płacić tych samych stawek naszym pracownikom co płacą za Odrą i Nysą.Na razie jest w planie odbudowa przemysłu stoczniowego http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2...owa-podpisana/
|
Nikt nigdzie nie płaci takich samych stawek, a różnice często są kolosalne.
Podam przykład: byłem jako tłumacz z grupą polskich pracowników we Francji.
Zarówno polska jak i francuska fabryka należą do Niemców.
Operatorzy, z którymi byłem najpierw szkoleni byli w Niemczech, a potem dodatkowe szkolenie miało odbyć się w należącej do Niemców fabryce we Francji.
Operatorzy polscy i francuscy rozmawiali sobie w przerwach o sprawach przyziemnych: godziny pracy, system zmianowy... i płace.
Kiedy na pytanie Francuzów Polacy odpowiedzieli, że w Polsce u tego samego niemieckiego pracodawcy, na tym samym stanowisku, przy tej samej maszynie i takiej samej wydajności pracy, Polak zarabia około 600 euro to widziałem w oczach Francuzów rozbawienie i współczucie: francuski operator zarabia tam dokładnie 2100 euro i to przy 35 godzinnym tygodniu pracy.
Rozbawienie i współczucie jednak szybko odeszły w kąt, kiedy Polacy wcześniej szkoleni w Niemczech opowiedzieli, że u tego samego niemieckiego pracodawcy, na tym samym stanowisku, przy tej samej maszynie i takiej samej wydajności pracy Niemiec zarabia 3400 euro.
Wtedy zaczęło się narzekanie na niesprawiedliwość i brak solidarności...
