|
Ktoś dobrze napisał, że to po prostu inna kultura. Nikt tam nie będzie robił pod górkę zawodnikowi, bo na jego miejsce jest kolejka następnych. Co nie znaczy, że ten odchodzący jest słaby.
Te opinie z tego artykułu zapewne szczere i prawdziwe tylko jest z nimi jeden problem. Nikt nie wie jak ta II/III liga przekłada się poziomem na ESA. Z drugiej strony Ramirez siedzi trochę w piłce i potrafi ocenić potencjał zawodnika względem ligi, której trochę spotkań już zdążył obejrzeć. Idiotyzmem byłoby też przypuszczać, że robi sobie na złość i podkopuje swoją pozycje ściągając słabego piłkarza.
|