wester napisał(a):

|
Uważam, że Wisła nie powinna mieć na rynku transferowym wrogów ani przyjaciół, powinna mieć swoje interesy. Jeśli Legia płaci np za Krzysztofa Mączyńskiego 300-400 tysięcy euro, on chce odejść przy założeniu, że pion sportowym jest wstanie za te środki jest pozyskać następce gdzie leży problem aby go sprzedać ? Wisła na ten moment musi odłożyć na bok rywalizacje z Legia. Oni grają już w zupełnie innej lidze. Warszawa jest wstanie podpisać Jędrzejczyka czy Tomasa Necida to znaczy, że nikt nie jest wstanie z nimi obecnie rywalizować.
|
nie zgadzam się z tym, to zależy tylko od Wisły, chce go tam sprzedać to sprzeda jak nie to nie. Co wtedy zrobi legia? Nic, bo nawet jak Mąka stwierdzi że dla Wisły nie zafra to wystarczy, że będzie normalnie trenował z pierwszą drużyną i nie łapał się do 18-stki meczowej i już nie dadzą rady rozwiązać kontraktu.
A nasza sytuacja nie jest tak zła, żebyśmy musieli go sprzedawać legii za takie ochłapy o jakich piszesz.