|
Uważam, że Wisła nie powinna mieć na rynku transferowym wrogów ani przyjaciół, powinna mieć swoje interesy. Jeśli Legia płaci np za Krzysztofa Mączyńskiego 300-400 tysięcy euro, on chce odejść przy założeniu, że pion sportowym jest wstanie za te środki jest pozyskać następce gdzie leży problem aby go sprzedać ? Wisła na ten moment musi odłożyć na bok rywalizacje z Legia. Oni grają już w zupełnie innej lidze. Warszawa jest wstanie podpisać Jędrzejczyka czy Tomasa Necida to znaczy, że nikt nie jest wstanie z nimi obecnie rywalizować. Jakieś pretensje do Krzyska o ewentualny transfer, rozmowy o honorze, zdrajcach, ogarnia mnie po prostu śmiech ja to czytam.
Ostatnio edytowane przez wester : 30.01.2017 o godz. 17:30.
|