dlatego napisałem "bardzo zaokrąglając"

chciałem tylko pokazać że faktycznie ze wzrostu frekwencji o 5 tys osób można uzbierać niezła sumke - porównywalną do sponsora na koszulki w naszej obecnej sytuacji.
do tych bardziej konkretnych liczb trzeba by było się bardzie zagłębić uwzględniając zniżki, czy byłby to karnet czy bilety co mecz, sektor na którym ci dodatkowi ludzie by przychodzili, dodatkowa ochrona ale i więcej sprzedanych kiełbasek, coli czy piwa... masa liczenia - nie chce mi się
