Karherop napisał(a):

|
Jeśli potwierdza sie pogloski ze poza Valencia przyjdzie także Pol Llonch to wyczuwam odejście kogoś z dwójki Mąka/Popovic. Cywka podobno ma niezle notowania u Kiko wiec pewnie zostanie. Bartosza powinni wypożyczyć bo przy takiej konkurencji chlopak sie nie ogra ani w pomocy ani w obronie. Ciekawe czasy nastały i tylko mam nadzieję że ilosc transferow nie wpłynie bardzo negatywnie na zgranie zespołu. Szczerze to jestem bardzo pozytywnie zaskoczony iloscia transferow.
|
Wg. mnie powinniśmy odejść od takiego myślenia. Jeśli każdy transfer DO klubu będziemy łaczyć z transferem na zewnątrz, to cały czas będziemy poruszać się w 15,16 - osobowej kadrze. Wisła musi też ściągnąć piłkarzy pod rywalizację, do poszerzenia kadry, do zapewnienia elastyczności w wyborze taktyki. Bartosz musi zostać, nie mozemy miec jednego zawodnika na pozycje. Wypadnie Bartkowski i zostaje sam Cywka na prawą, który nie jest nominalnym prawym obrońcą. Junco mówił, ze chca miec 2 pilkarzy na pozycje i do tego trzeba dązyć.
Lloncha to samo. Mamy trójkę zelaznych pomocników przy 4-5-1 (Brlek, Mąka, Stilić), ale wypada 2 i odrazu masz ogromny spadek na jakości w środku jak wstawisz Urygę czy Cywkę (Popovic jest pierwszym zmiennikiem). Jeśli będzie grał 4-4-2 to Lloncha moze dać mu natomiast więcej swobody na prawej stronie, bo moze grać na PO lub PP.
Kolejna rzecz - moze Kiko chce mieć tych pomocników o róznym profilu. Będzie mecz z trudnym, silnym rywalem to da np. do środka LLonche, bo to taki box to box pomocnik, jakiego w Wiśle w tej chwili nie ma.
Sparingi pokazują, ze kadra jest za wąska w tym momencie i trzeba wreszcie zacząć robić transfery nie 1:1, ale na poszerzenie stanu posiadania.