leszekm napisał(a):

Szkoda wracać do tego. Pamiętam jak rewanż oglądałem w polskim barze w Chicago gdzie jak właściciel się dowiedział o meczu to zbierał 20 dolców od głowy ...
Najbardziej prócz sędziego winię oczywiście Dodę elektrodę, tzn łysiejącego Radka M. no i po części Zeińczuka za 2-3 super okazje z jego strony + można dopisać też lekko Frankowskiego bo jego gra wyglądała jakby przeszedł obok meczu...
No ale jak widziałem gola Penksy i babole Majdana to pomyślałem, że chyba Radek głęboko maczał paluchy w tym syfie.... Bo co można myśleć po takich interwencjach

Skumulowany pechozol?