|
Dla nich to jest samonapędzająca się maszyna. Najpierw piszą bzdury o zainteresowaniu Wisły zawodnikami, których sami wymyślili, a potem mogą sobie szydzić, że Wisła interesuje się każdym piłkarzem, który mówi po hiszpańsku. Dziennikarstwo sportowe to dno, niestety.
Ostatnio edytowane przez wściekłe pięści węża : 22.01.2017 o godz. 18:52.
|