|
Panowie, odpuśćcie. Wczoraj głosiliście, że na pewno go podpiszą i będą ciągnąć za uszy. Dzisiaj, kiedy już wiadomo, że wrócił do Bytowa, i tak jesteście niezadowoleni i dopatrujecie się drugiego, trzeciego i czwartego dna.
A tak naprawdę wiemy wielkie NIC. Był, nie popisał się i nie podpisał się pod kontraktem.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|