As napisał(a):

Jesli to bylo do mnie to chce wyjasnic, ze ja sie nie odnosilem do samej kwestii zakontraktowania Uche a jedynie to watpliwosci podnoszonych tu przez niektorych kolegow, ze facet jest za stary.
Napewno jest za stary aby go dalej sprzedac ale nie jest za stary na tu i teraz.
|
Nie pisałem do kogoś konkretnego.

Po prostu jestem zdania, że takie dyskusje fundują dzialalność gimbusiarskich stronek facebookowych, które później są brane na poważnie przez innych gimbusów. A że gimbusy te są "wymagające", to później obrażają się na Wisłę, bo nie ma Uche ani południowoamerykańskiego skrzydłowego. A to przecież takie okazje były. I bez nich Wisła już nigdy nie będzie wielka.
Wiem, że dyskutowaliście raczej o aspektach sportowych, ale to taka refleksja z mojej strony.
A jeśli chodzi o obecne okienko transferowe, to naprawdę warto docenić to, co mamy. Jeszcze pół roku temu wszyscy (także piłkarze) zastanawiali się, czy do zimy dociągniemy. Teraz, owszem, pożegnaliśmy dwóch zawodników z pierwszego składu, ale za to przywitaliśmy Hiszpana z ciekawą przeszłością, cenionego w Krakowie i w całej Polsce Bośniaka, obiecującego Polaka, w drodze podobno jest kolejny Chorwat, a na testach mamy gościa, który może coś tam wnieść do naszej gry. Warto też pamiętać, że jeszcze przed otwarciem okienka odwiedziło nas kilku rasowych kopaczy w towarzystwie Jagiełły. Przez chwilę można było więc pomyśleć, że będziemy desperacko wyszarpywać takie ochłapy z europejskiego rynku (nie piszę tu o Jagielle, który w odróżnieniu od nich najwyraźniej coś prezentował).
Dobrze byłoby, gdyby te gorsze momenty nauczyły nas szacunku do ludzi zarządzających tym klubem, do piłkarzy, którzy w większości meczów nie przynieśli wstydu, i do wszystkich kibiców. Każdy przecież dołożył cegiełkę do tego, żeby wygrzebać się z tego bagna.