Martinus napisał(a):

|
W sumie to właśnie testujemy Hiszpana, który miał kłopoty z grą w pierwszej lidze - bynajmniej nie hiszpańskiej.
|
No i testujemy. Jak przyjdzie i będzie słabo albo wcale grał, to będzie o co kopię kruszyć. Poza nim jak na razie mamy podpisanych całkiem niezłych (przynajmniej na papierze) piłkarzy.
Ale jak ktoś ma takie odloty że oczekiwał jeszcze więcej, to już jego problem. Nie jesteśmy bogaci, ale nasze obecne ruchy można opisać jednym słowem - rozsądne. Biorąc pod uwagę, że wcześniej byliśmy w ciemnej dupie i wszystkie media przepowiadały nam upadłość i/lub wyprzedaż to czy tak trudno zrozumieć optymizm?
Naprawdę nie rozumiem tępaków którzy próbują oceniać transfery w oderwaniu od sytuacji finansowej. Tak się nie da, inaczej ocenia się transfery Legii, Amici, a inaczej nasze. Nie podoba się? To zacznijcie kibicować klubom gdzie są duże (jak na nasze warunki) pieniądze.