Od początku czułem, że ta informacja o testach medycznych Czerwińskiego u nas może przyprawić nas o kłopoty.
Ba, uważam że to mogło być celowe zagranie GKS-u, aby ugrać coś ekstra dla siebie. Może chcieli doprowadzić do sytuacji w której Wisła, Jagiellonia i Legia (bo podobno Magiera też rozważał tego piłkarza u siebie) zaczną się o niego bić, dzięki czemu więcej będzie można na nim zarobić.
W tej sytuacji najbardziej wg mnie ucierpi zawodnik. Nie Wisła, bo na świecie jest jeszcze kilku takich Czerwińskich, a zawodnik być może zamknął sobie furtkę do rozwoju, kto wie może przespał najlepszy moment na skok wyżej?
