Ogryzek napisał(a):

|
Oczywiście Czerwiński mógł się faktycznie obsrać i żaden z tych argumentów mógł nie trafić. Zwłaszcza że nie znamy kulis sprawy obiektywnie Junco mógł zrobić wszystko co mógł a i tak nie pomogło. Po prostu szkoda mi takiego kopacza z potencjałem. Wiadomo że najłatwiej kontraktuje się piłkarzy starszych z kartą na ręku (tam liczy się głownie już tylko kasa i długość kontraktu).
|
Mnie by było żal gdyby poszedł do Jagiellonii. Tym ruchem pokazał jednak że jest słaby psychicznie. To bardzo zły sygnał i szczerze mówiąc może dobrze że do nas nie przeszedł.
Junco nie może powiedzieć Czerwińskiemu że "nie ma konkurencji", chłopak musi się liczyć z walką o skład.
Teraz po jego akcji i sprzedaży Bobana jesteśmy przymuszeni kogoś sprowadzić. Będziemy pewnie brali jak leci, byle coś umiał.