|
Film jak film, druga Nocna Zmiana to to nie jest. Nie do końca rozumiem cel w jakim powstał, bo ani to jakieś nowe fakty ani nowe spojrzenie. Ot zbitka obrazów, które w większości były ogólnodostępne. Co mnie zaskoczyło na plus to na pewno fakt, że nie był skrajnie tendencyjny. Wiadomo, że cały zabieg z przedstawieniem hipokryzji PO się udał, ale spodziewałem się większej propagandy. Coś Jacek nie w formie.
|