Nasz najlepszy strzelec, exeqo piąty snajper ligi, będący równocześnie biegającym po całej długości boiska pomocnikiem a nie na napastnikiem to pokraka
Dobrze się uśmiałem. Jestem przekonany, że Paweł Brożek w najmokrzejszych snach marzy w tym momencie o takiej rundzie jaką miał Boguski. Najbardziej mi się podobał argument, że poza bramkami to nic nie pokazał
Szczerze to Rafał pierwszą połowę rundy przespał i miał zwyczajnie słabą, ale w drugiej to był nasz najlepszy piłkarz. W interesie nas wszystkich jest to, żeby tą formę utrzymał.
Tyle w temacie.