|
Guzmicsa zapamiętam z 92 minuty i rzutu rożnego na pejsownii... no i z ostatniej bramki w Chorzowie plus masa baboli po których padły gole,
Jovica zapamiętam z debiutu chyba z legią w warszawie i asyście w ostatnim meczu derbowym + sporo celnych wrzutek w pole karne (nie do zawodników).
Popovica zapamietam jako niedołęgę, człapoucha, wolnego, ślamazarnego, kilka podań pod nogi przeciwników (w jednym meczu!!)po których jest kontra (dobry gracz według wolfiego lol) no i karnego w meczu z legią 0:0 kiedy dla warszawki był to punkt zwronty...
Po żadnym z nich nie będę płakał i żałował jak np po: Chrapku, Burlidze czy choćby Donaldzie.
|