|
Jeśli ktoś myśli, że Kubie jakiś śmieszny kontrakt zrobi różnice po 10 latach gry w Bundeslidze i kwocie na koncie bliższej ośmiu niż siedmiu zer to jest przezabawny. Moim zdaniem szansę na jego powrót właśnie teraz są niższe, niż że jutro wygram kumulacje w totka. Chociaż jego powrót uznałbym za takie samo szczęście.
|