Wyświetl pojedynczy post
filemon
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23480
Stary 13.01.2017, 13:54
brylant17 napisał(a):Wyświetl post
Przetłumaczył byś cały wywiad i tu go wrzucił ?
W translatorze, nie spodziewaj się cudów

""Spadek był najgorszy sezon w karierze, zdenerwowany nożnej twardzielu Ondráška"

"Jestem taka głupia, że vletím we wszystko, a ludzie tu w Polsce z pewnością docenią," powiedział na początku przygotowań zimowych i, jak ma nadzieję, naszą nową erę.

Jaki był Twój pierwszy rok w Polsce?
Interesujące. Trzy lata w Norwegii dała mi sporo i tam zamieszkał. Nawet kiedy zdecydowałem się zmienić pozostawiając mi łatwo. A Polska? To jak tam Czechach. Mowa jest podobny. To było o wiele łatwiejsze niż kiedy poszedłem do Norwegii, gdzie mowa jest zupełnie inna. W tym czasie nie mówi po angielsku albo.

Na wiosnę po prostu zasadził Tamaryszek w polskiej lidze sześć razy i seemed've dostosowywana szybko.
Pierwsze pół roku było jeszcze bardziej lub mniej OK. Ale w tym sezonie nie najlepiej rozpocząć zupełnie ani ja, ani zespół. Nie należy polegać mecze, cele były i nadal podszedł obrażeń. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy był najgorszy w mojej karierze.

Więc?
To jest tak proste, że czasami nie ma bramek. Ale nie głową w dół, pracuje na siebie. Mam nadzieję, że ten rok będzie znacznie lepiej.

W Norwegii, byłaś powoli królem. Tromso gwiazdą. Dlaczego w końcu zdecyduje się zmienić?
Głównym powodem było to, że miałem 28 lat i chciałem spróbować czegoś nowego. Inna liga, różne narodowości, a może być nawet trochę bliżej do domu . Ale nie przeszkodziło żadnego menu. Polska wyszła tak i jestem tutaj szczęśliwy. Kraków jest piękny. To taki mały Pradze.

Więc teraz masz, co chciałeś?
Przyjechałem do wielkiego klubu z wielką historią, choć sytuacja jest co to jest. W tabeli upadamy na dziesiątym miejscu. Pierwszy mecz wygraliśmy, a następnie stracił siedem porażek z rzędu. Teraz jest lepiej. Mamy nowego trenera. To Hiszpan. On nie mówi po polsku lub po angielsku. Na treningu ma tłumacza. Jest taka ciekawa sytuacja, ale wierzę, że to będzie działać. Pochodzą one informacje, nowych graczy, bo teraz udał się do Chin kluczowym korkiem. Wierzę, że będziemy iść w górę w tabeli.

Co było jeszcze bardziej sportowego przejście z Norwegii? Ponadto nie trzeba już do gry na sztucznej trawie.
To chyba największa różnica. A potem pozostałe stadiony, które są tu dzięki euro na bardzo dobrym poziomie. I piłki nożnej? Muszę powiedzieć, że Norwegowie działa jak szalony. Trudno porównać gdzieś. Najlepsze polskie kluby grałby w Norwegii na wierzchu. Niektóre Norweski prawdopodobnie nekoply w Polsce. Ogółem chciałbym powiedzieć, że poziom w Polsce jest wyższa.

Aklimatyzacji małego prowincjonalnego klubu w wielkim klubie? Myślę, że konkurencja jest jeszcze większa w Wiśle.
Że tak. Numer jeden napastnik Paweł Brożek jest tutaj, to jest czymś w rodzaju David Lafata z nami. To ma taki dar. Może stanąć na właściwym miejscu bramkę. Teraz wszyscy bardzo nevstřelil, ale faktem jest, że nie jesteśmy gotowi mu dużo szansy. Ale poza tym jest to lokalna legenda. A potem jest Zachar, który wrócił z Chin. To trochę młodszy ode mnie. W klubie takovémhle trzeba grać i strzelać bramki. Jestem głupcem, który wpada do wszystkiego, i uznanie ludzi. Konkurencja jest na pewno istnieje. Ciśnienie jest zarówno w klubie i przez fanów.

Niedawno przeczytałem wywiad z innym czeskim napastnik Michal Papadopulos, który środowisku piłkarskim w Polsce pochwalił i powiedział, że było lepiej niż w Czechach. Zgadzasz się?
Absolutnie. W ciągu ostatniego roku byłem dwa razy do Pilzna. Jest bardzo dobra atmosfera. Nawet wtedy Sparta i Slavia. A inne kluby? No chwała.

A konkretnie z wami w Krakowie. Według Statystyki odwiedziny dostajesz dziesięć tysięcy mecze?
Polskiej mentalności jest podobna do Czech. Jeśli się nie uda, więc nie idź. Mieliśmy średnicy około dziesięciu tysięcy, ale mecz był Legion i stracił 22.000 ludzi. Były derby przeciwko Cracovii i stracił 28.000 ludzi. To było niesamowite. Skończyło się 1: 1 Największą wadą jest to, że w Polsce Euro stworzył piękną, ale ogromne stadiony, a może we Wrocławiu, gdzie grałem pierwszy mecz w historii, stadion na 40000, a istnieje osiem spacery.

W tygodniu zacząłeś przygotowania do wiosny. Różnią się one od Czech?
Myślę, że będzie podobnie. Byliśmy w naszych testach, szkolimy się tutaj, a następnie jedziemy do Turcji przez dziesięć obozów. Będziemy z powrotem w połowie lutego i zagramy. W Norwegii, było inaczej, nie było przygotowanie dwóch i pół miesiąca.

Mówiłeś o tym, że aktualna pozycja w tabeli nie spełnia zarządzanie klubem. Jakie są cele?
Zakończy się w górnej części tabeli.

A pan osobiście? Jesienią daliście tylko dwa cele. Jeżeli chcesz przenieść?
Na początku listopada, byłem ranny w Lubinie. W derbach przeciwko Cracovii Skoczyłem na końcu ostatniej gry i grałem całość. Chciałbym wrócić do poziomu, gdzie jestem. Grać w każdym meczu, strzelać bramki i pomóc klub uzyskać tak wysokie, jak to możliwe.

A oprócz futbolu. Co przynosi życie w Polsce?
W Norwegii w pierwszej połowie miał zawsze zadzwonić do środka, kiedy chciałem coś dla klubu. Potem musiałem zadzwonić do nich poradzić, a potem zadzwonił do mnie z powrotem. Ale tutaj to nic wielkiego. Podobna mowy. Istnieją dwa Węgrzy i Słoweńcy. Poszliśmy na obiad i kolację . I spojrzał na dziewczynę, więc zobaczymy jak to działa.

Autor: Roman Šperňák"
Odpowiedz cytując