For_FuN_ napisał(a):

Rozmowa z niektórymi o Kiko, to tak jak rozmowa o Meresińskim swego czasu. Po godzinie od ogłoszenia, kto został nowym właścicielem, było wiadomo: a) to gołodupiec b) coś nie tak z jego życiorysem. Oczywiście pewne ameby umysłowe cały czas przekonywały, że to bogacz i że nowa, silna Wisła jest właśnie budowana (nawet, jak wychodziły kolejne przestępstwa gimnazjalisty).
Kiko, to amator i to w dodatku taki, który siedział na bezrobociu pół roku(czyli doceniali jego klasę na tym szczeblu...). Takie są po prostu fakty. Jeżeli odpali, to należy to rozpatrywać jako cud, ale większe prawdopodobieństwo, że to będzie wpadka godna Burdeńskiego lub Sorina.
|
Heh, no mysle, że Mereśiński to jednak inny rodzaj problemu niz Kiko. Kiko to jest przy Meresiu Pikuś
