Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#272
Stary 06.01.2017, 23:35
Podobnie jak ty nie jestem fachowcem ale to chyba nie problem. U nas nawet fachowcy nie umieją zrobic tego do czego się zabierają.

Tak na chłopski rozum przez ten miesiac druzyny rozegraja 4 mecze. Wiec ja nie widze problemu by zoorganizowac co tydzien mecz sparingowy lub np z druzyna juniorow, na pelnym zaangarzowaniu.
I my juz nie zyjemy w sredniowieczu czy na biegunie północnym. Są podgrzewane murawy boisk treningowych i nie ma potrzeby uzywania tylko sztucznej nawierzchni.

Tylko u nas sie szykujemy na huj wie co. Jakies katowania , biegi po lasach, słupki, kółeczka a rozegramy marne 18 spotkan.
I zazwyczaj sa problemy z tym pozniej. Bo jedni zmeczeni i podatni na kontuzje a jeszcze inni na.......eni testosteronem jak by na roczne zawody Strong Man sie szykowali . Zmuleni i pozbawieni gibkosci.

Pogoda u nas jest prawie identyczna jak w Niemczech. To nie problemem jest nasz system czy pogoda.. a nieumiejetnosci eksploatacji zawodnikow. Dobremu zawodnikowi moze brakowac trybu meczowego ale w kazdym innym aspekcie ma byc na 100 procent gotowy. Jego wytrzymałość czy siłą w zadnym stopniu nie sa uzalezniione od wystepow w ligowych meczach.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 06.01.2017 o godz. 23:40.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując