|
Jeżeli ktoś jest w stanie uwierzyć, że trener, z tak marnym CV, nie znający języka nie mówię nawet o polskim a angielskim poprawi organizację gry i ustawienie taktyczne drużyny w ciągu pół roku to gratuluję dobrego samopoczucia. Mam takie wrażenie, że od nastu lat w Wiśle Kraków sekcji piłkarskiej pracują sami gamonie, z wyłączeniem kilku jednostek.
Po drugie trener żeby coś poprawić musi mieć ....a materiał ludzki, a co my mamy pół skrzydłowego, napastników nie strzelających bramek etc....
|