Ja tam życzę naszemu nowemu trenerowi powodzenia w nowej pracy. Myślę że będzie się przykładał - takiej szansy nigdy nie miał. Tak wiem to nie to co wszyscy oczekiwali. Ale ja mimo wszystko wstrzymał bym się z jechaniem po Ramirezie bez zobaczenia w kilku meczach jak zespół gra pod jego wodzą.
Bo przecież byłoby to dziwne gdyby Junco zatrudnił jak na nasze możliwości dobrych piłkarzy (Arsenić i ten Hiszpan) i strzelał sobie w stopę biorąc Ramireza tylko dlatego że jest "tani". Dla Junco Wisła to też szansa i byłby głupi gdyby brał "znajomków" a nie kogoś w kim widzi dobrego trenera. A że z niższych lig ? No jakby był z wyższych to nie byłoby nas pewnie stać na niego.
Podsumowując - Junco nie jest samobójcą - widać wierzy w Ramireza. Inaczej wybrałby bezpieczniejszy wariant z Sobolem i Kmiecikiem. A ja na razie po jego działaniu w Wiśle nie mam podstaw by nie ufać Junco. Tak więc trochę spokoju proponuję a nie histerii
