|
"po owocach go poznacie" każdy gdzieś zaczynał.a to w niskich ligach a to jako asystent w lepszych klubach a czasem od zespołów juniorskich.jedni dostawali szanse późneij inni przepadali.ale żadem z nich nie był wielkim trenerem od pierwszego treningu czy też od pierwszego meczu....poczekamy zobaczymy.
dziękuję za uwagę
|