Dariook napisał(a):

Co za gość.
W tak rozdmuchanej wtedy sprawie i w czasie gdy widmo likwidacji zaglądało w oczy, nie pojawił się nikt NIKT! kto by chciał przejąć klub po Meresinskim od TF. Za śmieszne grosze jak na taką transakcję.
A ten dalej biedzie bredził o jakiś magicznych zielonych ludkach którzy chetnie wpakują w Wisłę kilka milionów. I to mówi o ludziach z Krakowa. Mieli szansę się ujawnić, mieli szansę kupic sobie oddłużóną zabawkę za grosze...i przesapli moment
|
Ale z kim i jak mieli rozmawiać o przejęciu?
Meresiński w klubie z 2-3 razy sie pojawil. Co więcej, jak zaznaczyl R.Sz. , jedyna osoba z ktora chcial rozmawiac meresinski, byl D.D.
Dopiero pozniej wyszlo jakie machloje zrobil Meresinski i tranzakacja zostala anulowana, a TS wzial bezposrednio od Meresinskiego.
Chwala TS, ze poprzez ludzi w klubie udalo sie wylapac jakie te machloje robil Meresinski, ale nie mydl/ nie mydlcie oczu ludziom ze nikt nie byl zainteresowany - poprostu nie udalo im sie najpierw dojsc do Meresinskiego.
To czemu teraz TS stoi na stanowisku ze tego klubu nikomu juz nie odda (sprzeda) ?